Mimo swojego już nie młodzieńczego wieku, nadal sporadycznie borykam się z problemem pryszczy. Jak każda kobieta szczególnie w okresie miesiączki, ale miewam też zwyczajnie gorsze dni i oczywiście zawsze chce się pozbyć nieprzyjaciela jak najszybciej z mojego życia.
Nigdy nie miałam skutecznego sposoby na walkę z pojedynczymi wypryskami. Jak stosowałam mocne żele do buzi lub kremy to zazwyczaj pozbywałam się problemu i przy okazji przesuszałam cała buzię. Choć drzewo herbaciane jako składnik antybakteryjnych kosmetyków nie jest mi obce, to po sam olejek sięgnęłam dopiero niedawno. Olej tamanu natomiast trafił do mnie po recenzji w internecie, uprzednio nie miałam okazji go używać.
No cóż muszę przyznać, że skuteczność i cena mocno mnie zaskoczyły.

