środa, 28 grudnia 2016

JAK ZWIĘKSZYĆ OBJĘTOŚĆ WŁOSÓW?


Niestety nie każda z nas może się pochwalić grubym warkoczem i lśniącymi, grubymi włosami, dlatego wychodzę temu naprzeciw i prezentuję Wam produkty, które od dłuższego czasu wpływają na zwiększenie objętości moich. 
Temat szczególnie dla mnie ważny, gdyż moja siostra może się pochwalić ogromną czupryną, a ja niestety choć włosy mam gęste, to bardzo cienkie i proste. 
Przez lata próbowałam różnych sztuczek i mam kilka produktów, które bardzo się u mnie sprawdzają :) zapraszam do dalszej lektury :)



Na początek podkreślę jeszcze raz, że moje włosy są bardzo lekkie, miękkie, gęste ale cienkie. Można wręcz powiedzieć, że są jak włosy dziecka, dodatkowo mają ogromną tendencję do przetłuszczania się, co za tym idzie łatwo je obciążyć. Gdy staram się uzyskać fajną objętość włosów oczywiście często je lekko tapiruję, albo też bardzo delikatnie skręcam jak na zdjęciu. Wiadomo, że w takim wydaniu wydają się dużo bardziej gęste. Zawsze też wspomagam się wymienionymi niżej produktami, zależnie od pożądanego efektu. Bardzo często też je łącze i nadal włosy są świeże. Standardowo też wspomagam się lakierem do włosów, na zdjęciu nawet mam jeden w dłoni i choć bardzo go lubię to jednak nie uważam żeby jego marka miała jakieś większe znaczenie, więc pomijam go w tym poście.

Prezentowane produkty są sprawdzone miesiącami, ręczę za ich jakość, wydajność i skuteczność. Dodatkowo są lekkie w swojej formule, mają niezawodne aplikatory (co często jest problemem przy tańszych produktach, gdy dozowniki się łamią przed wykorzystaniem produktu...) i przyjemny delikatny zapach. 


Zacznę od jednego z moich ulubieńców - TONI&GUY Casual rough texturiser
pojemność - 200 ml
cena - około 10 euro
Produkt ma za zadanie zwiększyć objętość włosów jak sama nazwa wskazuje, dodatkowo nadaje włosom matowe wykończenie, co jest dla mnie super wygodne, gdyż nie nadając im żadnego obciążenia powoduję, że te śliskie i trudne do ułożenia włosy nabierają trochę innej formuły i są dużo podatniejsze na stylizowanie. Produkt aplikujemy już na suche włosy, po prostu spryskując całość najlepiej blisko nasady.

Pianka do włosów TONI&GUY prep volume plumping mousse.
pojemność - 222 ml
cena - 8,99 euro
Opakowanie należy wstrząsnąć przed użyciem i wycisnąć produkt na dłonie, który zmienia się z wody w piankę. Aplikujemy na wilgotne włosy, suszymy i stylizujemy. Najlepsza pianka jaką kiedykolwiek miałam! delikatny, nie męczący zapach przy fantastycznej, lekkiej formule. Nie skleja włosów (oczywiście napewno jest inaczej, gdy przesadzimy z ilością) i bardzo ułatwia ułożyć fryzurę. Zupełnie nie obciąża włosów, przy czym świetnie działa :) 

Spray od JOHN FRIEDA luxurious volume blow dry lotion, czyli mgiełka do włosów również wpływająca na objętość. Stosowana na wilgotne włosy przy nasadzie tuż przed wysuszeniem włosów, rzeczywiście znacznie wpływa na odbicie ich od nasady. Przyjemny zapach a sam produkt konsystencji wody, co pozwala zachować mu lekkość.
pojemność - 125 ml
cena - 8,99 euro

TONI&GUY sea salt texturising spray
pojemność - 200 ml
cena - około 10 euro
Jest to mgiełka nadająca efekt włosów zanurzonych w wodzie morskiej, naturalnie wyschniętych na słońcu. Świetnie sprawdza się solo, aby nadać im tylko taki efekt i tak też często latem ją stosowałam. Zimą nie koniecznie szukam tego wykończenia, ale świetnie sprawdzi się też do dodania objętości i tekstury, co znacznie ułatwi ich stylizacje.



Koniecznie dajcie znać czy któryś z tych produktów też wpadł Wam już w ręce, lub jeśli jest coś innego co warto wypróbować :) serdecznie wszystkich pozdrawiam!!!














13 komentarzy:

  1. Najbardziej zainteresowała mnie mgiełka, bo też mam delikatne i cienkie włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam :) jeśli się skusisz koniecznie daj znać czy się sprawdziła!

      Usuń
  2. Kosmetyki - John Frieda - do najtańszych nie należą, ale zdecydowanie polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety... ale jak wspomniałam nie można im odmówić jakości, wydajności i dobrego działania, więc warto zainwestować.

      Usuń
  3. Produkty toni&guy są świetne !

    OdpowiedzUsuń
  4. no to już jakie informacje przekażę dziewczynie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Na szczęście mam gęste i grube włosy, ale dobrze, że istnieją dobre kosmetyki do pielęgnacji fryzurki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje włosy są ciężkie więc ciężko cokolwiek z nimi zrobić :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znałam wcześniej tych produktów, ale przy okazji na pewno będę musiała je wypróbować :) Ostatnio pomyślałam, że dobrym sposobem na zwiększenie objętości włosów będą termoloki, ale cały czas się nad nimi zastanawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak, choć wydaje mi się że akurat na to trzeba mieć czas (mogą się spisać świetnie na większe wyjścia). Kosmetyki o których mówię to raczej szybkie rozwiązania na co dzień, psikasz, suszysz i wychodzisz!

      Usuń
  8. Nie próbowałam żadnej z tych marek, ale opisy brzmią zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń